• Wpisów:196
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:36
  • Licznik odwiedzin:44 676 / 2487 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Chciałeś żebym była zazdrosna ?
- Podziałało ?
- Jak cholera.
 

 
Jak już będę u Ciebie na pierwszym miejscu, to powiedz.
 

 
Nie mówię, że nie mogłabym żyć bez Ciebie. Bo mogłabym. Problem w tym, że wcale nie chcę.
 

 
Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za mną, za moimi żartami, dziwnymi pomysłami. Czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem : "brakuje mi jej".
 

 
Czasem zastanawiam się ile jeszcze w życiu muszę przejść, żeby los dał mi spokój.
 

 
Moje marzenia można określić jednym słowem- nierealne. Tak samo jak ze słowami, czynami, ze wszystkim co robię. W skrócie: moje życie jest nierealne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Teoretycznie nie można być zazdrosnym o kogoś z kim się nie jest, no właśnie - teoretycznie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wszyscy już dawno śpią, a ja na przekór światu wpatruję się w ekran, i wiesz co ? Czuję się tak cholernie samotna...
 

 
Zamieszkam na odludziu, tam nikt nie zabija marzeń.
 

 
Nie masz w sobie zakodowanej telewizji N, nic w życiu nie cofniesz .
 

 
Byłam dla Ciebie jak karuzela, za którą nigdy nie mogłeś nadążyć.
 

 
Pijana od złudzeń, naładowana nadzieją, zatopiona w fikcji, wymyślam kolejne baśniowe scenariusze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
A teraz milcz i patrz jak mnie tracisz.
 

 
Dziwne, zrozumiałam sinusy i cosinusy a nie potrafię pojąć zdania 'nie kocham cie już' czytanego tysiąc razy.
 

 
Aktualnie mam wrażenie, że ktoś do pleców doczepił mi karteczkę " nie jest stworzona do kochania ".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Resztki marzeń wypalają się ze mnie jak ze świecy, a stopiona nadzieja kapie jak wosk.
 

 
Nie jestem jak hulajnoga na której możesz się przejechać.
 

 
Chciałabym w końcu czuć się wyjątkowa i kochana.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wiesz jak możesz poprawić mi humor? Po prostu przytul mnie i powiedz, że mnie kochasz.
 

 
I co? Myślisz,że jak kupisz mi różę i przeprosisz to wpadnę Ci w ramiona i zapomnę o 4 miesiącach samotności?
 

 
- Już zapomniałam jak to jest.
- Co takiego?
- Jak to jest żyć tak beztrosko i być cholernie szczęśliwą...
 

 
Namaluje Ci mój świat na ścianie Twojego pokoju, żebyś pamiętał co zrujnowałeś.
  • awatar olyy: Ej ! ;dd Moim zdaniem taak . ; ))) Bo najpierw ja cierpiałam , potem mój przyjaciel przeze mnie ... a teraz jest w miare dobrze : )))
  • awatar olyy: yhym ;cc
  • awatar ZgubilamRozum: świetne ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Podobno najpierw to my cierpimy przez kogoś, później ktoś cierpi przez nas, a na samym końcu jesteśmy szczęśliwi. Ciekawe czy to się sprawdza...